2016/2017 - Kąty - Stal

2016/2017 - Kąty - Stal

WYDARŁY ZWYCIĘSTWO W KĄTACH WROCŁAWSKICH

Koszykarki Stali Brzeg w drugiej kolejce rozgrywek II ligi sezonu 2016/2017 mierzyły się na wyjeździe z Maximusem Kąty Wrocławskie. Brzeżanki były zdecydowanymi faworytkami tego spotkania, ale musiały to udowodnić na parkiecie. W brzeskim zespole było jednak sporo problemów kadrowych.

 

Z powodu urazu nie mogła wystąpić Grazyna Witkoś, przeziębione były zarówno Agata Księżopolska-Kotarba jak i Karolina Kamieniecka. Nieobecna była Martyna Mićków, którą zatrzymały sprawy służbowe.

Trener Michał Kamieniecki już w tygodniu poprzedzającym to spotkanie miał spore obawy co do niedzielnego meczu i obawiał się tego spotkania. W zespole Maximusa występuje od tego sezonu Marlena Strojny, była koszykarka Stali Brzeg.

Brzeżanki rozpoczęły mecz w Kątach Wrocławskich dość mozolnie. Początkowo trafiły po jednym osobistym Anna Rorat i Karolina Kamieniecka, a następnie dwa oczka na 4:2 dodała Alicja Wierzbicka, jednak to gospodynie narzuciły warunki gry i prowadziły już po chwili 10:4. Przewagę powiększyły jeszcze do 8 oczek (14:6 i 16:8). Pierwsza kwarta zakończyła się rezultatem 18:11.

W drugiej odsłonie Stalówki wzięły się do roboty. Ze stanu 21:14 wyszły na prowadzenie 21:23 za sprawą kapitalnych akcji Agaty Księżopolskiej-Kotarby. Po tej kwarcie na tablicy wyników widniał remis po 24.

Po przerwie brzeskie koszykarki chciały jak najszybciej wypracować bezpieczną przewagę i w pewnym sensie im się to udało. Brzeżanki po kilku akcjach prowadziły już ośmioma punktami (30:38). Przewaga ta jak się okazało jest zbyt niska, by myśleć o końcowym sukcesie. Gospodynie doszły na trzy oczka i losy meczu musiały się rozstrzygnąć w ostatniej kwarcie.

W czwartej ćwiartce trwała wymiana kosz za koszem z minimalnym wskazaniem na Stal. Kątecki zespół dzielnie i ambitnie rywalizował z drużyną, która jest faworytem do awansu do 1 ligi. Po przewinieniu technicznym ławki trenerskiej gospodyń Karolina Kamieniecka wykonała dwa rzuty wolne po przewinieniu na niej oraz dodatkowy rzut wolny z tytuły "niesportowego". We wcześniejszej fazie meczu sędziowie to własnie "Lince" odwgizdali przewinienie techniczne za komntowanie decyzji sędziowskich i podnoszenie rąk po gwizdku. Stalówki prowadziły 54:50. Po chwili mieliśmy jednak znów remis po 54 i sprawa wyniku była otwarta. Do końca meczu pozostawały sekundy, a kibice na trybunach się ożywili. Warto dodać, że znaczną część kibiców stanowili sympatycy brzeskich koszykarek.

Najpierw trafiła Marika Jochańska, po niej Alicja Wierzbicka (58:54), ale w odpowiedzi gospodynie trafiły kosza na 58:56. Piłkę na remis miały gospodynie ale nie trafiły i sfaulowały Aleksandrę Błasiak. Obchodząca we wtorek osiemnaste urodziny brzeska koszykarka stanęła na linii rzutów wolnych na sekundy przed końcem meczu. Pierwszy trafiła, drugu był niecelny, ale rywalki mimo szybkiej kontry nie zdołały doprowadzić do dogrywki i dwa punkty za zwycięstwo pojechały do Brzegu.

Brzeżanki nie kryły radości po tym arcytrudnym meczu, który tylko na papierze miał wyglądać jak spacerek. W rzeczywistości okazał się bardzo trudną i niewygodną przeprawą oraz walką o zwycięstwo do ostatniej akcji.

" - Najwazniejsze w tym meczu byly dwa punkty. Zagralismy bardzo slabe zawody popelniajac mase bledow w obronie i w ataku gdzie byla fatalna skutecznosc. Od poczatku spotkania bylem mocno zaniepokojony. Przez kontuzje i choroby w zespole 5 czolowych zawodniczek mialo problemy i ewidentnie bylo to widac na parkiecie. Dlatego dwa punkty bardzo ciesza w takich okolicznosciach. Gratulacje za bardzo dobra postawe dla zespolu Maximusa. Jak zawsze nie zawiedli nas kibice ktorzy w licznej reprezentacji towarzyszyli nam na meczu. Raz jescze dziekuję" – ocenił mecz trener Michał Kamieniecki.

 

MAXIMUS KĄTY WROCŁAWSKIE – KSK STAL BRZEG 56:59 (18:11, 6:13, 15:18, 17:17)

STAL: Agata Księżopolska-Kotarba 17, Alicja Wierzbicka 12, Karolina Kamieniecka 11, Marika Jochańska 9, Monika Włudarczyk 3, Aleksandra Błasiak 2, Anna Rorat 2, Jola Figas 2, Marta Majchrzak 1, Wiktoria Stala 0, Julia Dzieduszyńska. Trener Michał Kamieniecki. Asystnt: Krzysztof Kotarba.  

Wygenerowano w sekund: 0.02
3,672,347 unikalne wizyty