2016/2017 - KU 22 Piekary - Stal

2016/2017 - KU 22  Piekary - Stal

INAUGURACJA JUNIOREK STARSZYCH

Rozgrywki w śląsko-opolskiej lidze zainaugurowały juniorki starsze Stali Brzeg. Po wycofaniu się drużyny MKS MOS Katowice, Stalówki pauzowały w 1 kolejce, a sezon rozpoczęły meczem z Piekarami Śląskimi. Spotkanie to rozegrano w Zabrzu. Na ławce trenerskiej zadebiutował prezes klubu Mariusz Kolekta, który uzyskał niedawno trenerską licencję PZKosz. 

 

Brzeżanki do Zabrza jechały mocno zmotywowane, jednak wiedziały, że czeka je trudna przeprawa. Brzeskim zespołom zawsze trudno gra się na śląsku. Początek spotkania to wzajemne badanie sił. Obie drużyny nie wykorzystały kilku akcji i dość długo było 0:0. Przełamały się gospodynie, które trafiły dwa razy za dwa i raz za trzy punkty. W odpowiedzi po dwa oczka trafiły Ania Rorat i Marika Jochańska. Na dwie minuty przed końcem kwarty gospodynie prowadziły już 14:6. Wówczas brzeska maszynka zatrybiła i najpierw trafiła Jola Figas za dwa, po chwili trójką popisała się Monika Włudarczyk, następnie osobistego wykorzystała Ola Błasiak i zakończyła kwartę dwójką "Rori". Po 10 minutach gry 14:14. 

Po przerwie brzeżanki kontynuowały świetną passę. Na punkty UKS-u odpowiedziały "Błasiu" i cztery razy "Rori". Brzeżanki prowadziły 25:19, a po chwili 27:21. Wtedy coś się zacięło w brzeskim teamie. Straty odrabiały zawodniczki z Piekar i wprawdzie trójkę rzuciła Jola Figas, to jednak po 20 minutach gry to gospodynie prowadziły 32:30. 


Przerwa źle wpłynęła na Stalówki. Brzeżanki w trzeciej ćwiartce meczu zdobyły zaledwie 8 punktów przy 13 rywalek. Na boisku zaczęło iskrzyć między zawodniczkami obu ekip. Wdarło się poddenerwowanie i gra się zaostrzyła. Próby nerwów nie wytrzymała Marika Jochańska, która na słowne zaczepki rywalki odpowiedziała przewinieniem niesportowym. W końcówce brzeżanka została odesłana przez sędziego do szatni za drugi niesportowy faul. Chwilę wcześniej Stalówki przegrywały 41:49, ale dzięki skutecznym akcjom Joli Figas, Oli Błasiak i trójce wspomnianej Mariki doprowadziły do stanu 48:49. 

W samej końcówce na boisku pojawiły się dwie kadetki Stali Brzeg. Młode brzeżanki zastąpiły odpowiednio Marikę Jochańską i kontuzjowaną Anię Rorat. Jula Dzieduszyńska wykorzystała szybką kontrę i zmniejszyła straty 52:56. Po chwili celny osobisty rywalek dał jednak wynik 52:57. Stalówki próbowały jeszcze akcją trójkową Oli Guzendy, ale piłka nie chciała wpaść do obręczy. 

Ostatecznie brzeżanki przegrały w Zabrzu z Piekarami Śląskimi 52:57, ale pozostawiły po sobie bardzo dobre wrażenie. Spotkanie to było bardzo zacięte i twarde. Mimo wszystko debiutujący na ławce trenerskiej Mariusz Kolekta nie krył zadowolenia z postawy swoich zawodniczek. " - Każda oddała serducho na boisku i za to im chwała. Pięć punktów jest do odrobienia w Brzegu, ale przed nami jeszcze dwa mecze z Rybnikiem. Cieszę się z postawy wszystkich dziewczyn. Nie da się ukryć, że widać tu świetną pracę trenera Michała Kamienieckiego, z którym zawodniczki pracują na codzień. " - podsumował Mariusz Kolekta. 

 

UKS Piekary Śląskie - KSK Stal Brzeg    57:52   (14:14, 18:16, 13:8, 12:14) 

Stal Brzeg: Anna Rorat 24, Aleksandra Błasiak 8, Jola Figas 7, Marika Jochańska 6, Monika Włudarczyk 5, Julia Dzieduszyńska 2, Wika Stala 0, Ola Guzenda 0, Sandra Pudysiak, Anna Chmiel, Karolina Jankowska, Justyna Podgórska. 

 

Za tydzień brzeżanki zagrają wyjazd z RMKS Rybnik, a niedzielę II liga zmierzy się na wyjeździe z Kątami Wrocławskimi. 

Wygenerowano w sekund: 0.03
3,672,249 unikalne wizyty