2016/2017 Stal - Wichoś 64:41

2016/2017 Stal - Wichoś  64:41

ZWYCIĘSTWO NA POCZĄTEK LIGI

Koszykarki Stali Brzeg pewnie zwyciężyły w swoim pierwszym spotkaniu nowego sezonu 2016/2017. Podopieczne trenera Michała Kamienieckiego mierzyły się z Wichosiem Jelenia Góra i praktycznie przez całe spotkanie miały bezpieczną przewagę kontrolując wynik od początku do końca.

 


Brzeżanki świetnie zaczęły od 6:0, a następnie 13:1 po celnej trójce Mariki Jochańskiej. Dopiero wtedy jeleniogórzanki trafiły 5 punktów z rzędu. Kwarta zakończyła się prowadzeniem Stali 15:6.

W drugiej ćwiartce obie drużyny punktowały równo. Na każde trafienie zepsołu gości była odpowiedź gospodyń. Punkty dla Stali w tym fragmencie gry zdobywały Agata Księżopolska-Kotarba, Monika Włudarczyk, Karolina Kamieniecka i Martyna Mićków. Po 20 minutach gry na tablicy wyników było 23:14.

" - Ciężko było na poczatku. Pierwszy mecz ligowy i to było widać po naszej skuteczności, ale jednak z każdą minutą ta przewaga rosła ze względu na bardzo dobrą obronę, ale jak powiedział trener skuteczność z czasem sama przyjdzie." - mówiła nam Anna Rorat, koszykarka Stali Brzeg.

W przerwie meczu odbył się konkurs rzutu z połowy boiska, ale niestety nikt z pięciu osób z trybun nie trafił z połowy do kosza. Bliska tego wyczynu była... Martyna Mićków oddając rzut niemal równo z syreną kończąca drugą kwartę. Warto dodać, że spotkanie koszykarek Stali Brzeg oglądał z trybun poseł na Sejm VIII kadencji Pan Paweł Grabowski. 

W drugiej połowie Stalówki doprowadziły swojego trenera do złości, tracąc łatwo sporo punktów. Zdenerwowany szkoleniowiec poprosił o czas, by udzielić swoim podopiecznym kilku uwag. Tę kwartę Stalówki wygrały 21:13.

Wcześniej hala zamarła, gdy po jednej z akcji za kolano złapała się Grażyna Witkoś. Mierząca 190 cm wzrostu środkowa Stali z grymasem bólu opuszczała parkiet i meczu już nie dokończyła. W tym momencie ciężko powiedzieć o skali urazu.

W brzeskim zespole zadebiutowały wspomniana wcześniej Monika Włudarczyk oraz Jolanta Figas. Pierwsza przybyła z 1 ligi ze Ślęzy Wrocław, druga została wypożyczona z MKS Polkowice. Obie koszykarki dołączyły do drużyny praktycznie w tym tygodniu. Pozytywnie przeszły badania medyczne i udało się również dopiąć wszelkich formalności, by mogły w tym meczu wystąpić. To również spore wzmocnienie zespołu juniorek starszych, które już w czwartek rozpoczną bój o mistrzostwo ligi śląsko-opolskiej do lat 22.

W czwartej kwarcie gra brzeskiej drużyny nieco się rozluźniła. W pewnym momencie Stalówki prowadziły już różnicą 31 punktów (62:31). Przed końcową syreną gościom z Jeleniej Góry udało się zniwelować stratę i ostatecznie koszykarki Stali Brzeg zwycieżyły 64:41.

" - Ciesze się bardzo z wygranej. Zespół z Jeleniej Góry był na pewno bardzo wymagającym rywalem, co pokazał zeszły sezon. Byliśmy bardzo dobrze przygotowanie do tego spotkania. Wiedzieliśmy jaką obronę będzie prezentował rywal oraz czego możemy się spodziewać po ich ataku. Odpowiednio weszliśmy w mecz i od prowadzenia 13:1 zaczęły się schody. Do przerwy straciliśmy 14 punktów ale dalej uważam, że możemy bronić lepiej. Po przerwie zdecydowanie lepiej funkcjonował nasz atak. Dobrze reagowaliśmy na obronę strefową rywala. Do końca spotkania bardzo zależało mi na osiągnięciu jak najlepszego wyniku ponieważ wiem jak ciężko gra się w Jeleniej Górze. Ciesze się również, że mogłem skorzystać z całej rotacji zespołu. Teraz tylko i wyłącznie od dziewczyn zależy, która dostanie więcej minut. Musimy ciężko pracować na treningach a wyniki na pewno będą odzwierciedlać naszą grę." - ocenił mecz trener Stali Michał Kamieniecki. 

 " - Najważniejsze było dla nas dobre wejście w sezon, nie było mowy o porażce i plan został wykonany. Wynik końcowy ustalony na +23 na pewno da nam komfort grania w drugiej rundzie w Jeleniej Gorze, gdyż każdy wie, że Wichoś u siebie jest niesamowicie groźny, zwłaszcza jeśli chodzi o rzuty dystansowe. Większość dziewczyn znałam jeszcze przed podjęciem decyzji o przejściu do Stali, w związku z czym o wiele łatwiej było mi wejść do drużyny i nie czuć sie obco. Atmosfera w drużynie jest świetna, jesteśmy wszystkie zmotywowane i mam nadzieję, że poprzez dobrą współpracę zarówno na boisku jak i poza nim osiągnięmy cel w postaci awansu do 1 ligi. Presji i tremy nie czułam, może dlatego, że nie spodziewałam sie, że trener tak szybko da mi szansę na pokazanie się na boisku. Był to mój pierwszy mecz w nie wrocławskich barwach i na pewno będę go miło wspominać." - powiedziała po meczu nowa Stalówka Monika Włudarczyk.

Byłą zawodniczkę Ślęzy Wrocław z trybun wspierali dopingiem rodzice. 

" - Liczy się końcowy wynik, który mimo niskiej skuteczności jest zadowalający" – podsumowała z kolei spotkanie Anna Rorat, również była zawodniczka wrocławskiej Ślęzy

" - Tę wygraną dedykujemy Kamili Kudłak, która odniosła ciężką kontuzję. Czekamy na Twój powrót." - dodał trener Stali Brzeg.

Kolejny mecz brzeżanki zagrają w Kątach Wrocławskich, a ponownie w Brzegu zobaczymy je 29 października na meczu z Ekonomem Legnica.

 

KSK Stal Brzeg – Wichoś Jelenia Góra 64:41 (15:6, 8:8, 21:13, 20:14)

Stal: Karolina Kamieniecka 13, Marika Jochańska 12, Martyna Mićków 9, Agata Księżopolska-Kotarba 9, Monika Włudarczyk 6, Aleksandra Błasiak 5, Anna Rorat 4, Grażyna Witkoś 2, Marta Majchrzak 2, Jolanta Figas 2, Wika Stala 0, Alicja Wierzbicka 0.

Wygenerowano w sekund: 0.03
3,850,347 unikalne wizyty